Strona główna / Czy doradca kredytowy pomoże w mojej sytuacji?
Czy doradca kredytowy pomoże w mojej sytuacji?
Pomagam firmom, które mają zlecenia i realnie zarabiają, ale nie dostają finansowania: po odmowie banku, z niskim dochodem na papierze albo z kontrahentami płacącymi po 60-120 dniach. Nie przyjmuję spraw firm działających krócej niż 12 miesięcy, firm w aktywnej upadłości lub restrukturyzacji oraz spraw z BIK poniżej 50 punktów. Przy świeżej serii wniosków z ostatnich 14 dni czekam, aż nieudane zapytania znikną z bazy BIK, i dopiero wtedy składam wniosek.
Przyjęcie sprawy nie jest gwarancją finansowania ani terminu. Decyzję o kredycie podejmuje bank.
Jak czytać tę stronę
Mapa ma trzy części: sprawy, które przyjmuję do prowadzenia, sytuacje graniczne, w których potrzebna jest indywidualna ocena, oraz sytuacje, w których mówię "nie teraz". Kryteria są te same, które publikuję na stronie głównej w sekcji "Komu nie pomogę". Nie ukrywam ich, bo oszczędzają czas obu stronom. Jeśli w którejś części rozpoznajesz swoją firmę, masz odpowiedź na pytanie z nagłówka.
Sprawy, które przyjmuję do prowadzenia
Pracuję z firmami budowlanymi, transportowymi, handlowymi i usługowymi. Poniższe sytuacje są dla mnie punktem wyjścia do rozmowy.
- Bank odmówił, ale firma zarabia. Odmowa w jednym banku nie oznacza odmowy we wszystkich. Każdy bank ma inne kryteria, więc najpierw ustalam, co zatrzymało wniosek, a dopiero potem dobieram instytucję. Więcej o kolejności działań po odmowie jest w poradniku Bank odmówił mi kredytu firmowego - co dalej.
- Niski dochód na papierze. Właściciel optymalizuje podatki, firma ma zatowarowanie albo sezonowość, a w dokumentach wynik wygląda słabo mimo dobrej kondycji. Wtedy rozbieżność między tym, co firma zarabia, a tym, co widać w deklaracjach, jest powodem odmowy.
- Branża, której bank nie rozumie. Budowlanka, transport, handel, usługi. Bank patrzy na kod PKD i arkusz, a nie na to, że masz podpisane zlecenia.
- Długie terminy płatności kontrahentów. Kontrahent płaci po 60-120 dniach, a koszty lecą teraz. Brakuje kapitału obrotowego na materiały, towar, paliwo, wypłaty i ZUS.
Sytuacje graniczne (indywidualna ocena)
Przy tych sprawach nie odpowiadam od razu "tak" albo "nie". Zależy to od skali problemu i od dokumentów.
- Opóźnienia w spłatach. Ocena zależy od skali, daty opóźnienia i tego, czy zostało uregulowane. Nie stosuję sztywnego progu dni.
- Zaległości albo układ ratalny w ZUS lub urzędzie skarbowym. Zależy od skali, od tego, czy jest układ ratalny, i od instytucji. Nie jest to automatyczny powód odmowy przyjęcia sprawy, ale wymaga sprawdzenia dokumentów przed wnioskiem.
- Świeża seria wniosków z ostatnich 14 dni. Seria to kilka wniosków w ciągu dwóch tygodni. Wtedy czekam, aż nieudane zapytania znikną z bazy BIK, i dopiero wtedy składam wniosek. To odroczenie, nie odmowa. Szczegóły i źródła BIK opisuję na stronie Ile zapytań w BIK to za dużo.
- Firma działa 12 miesięcy lub dłużej, ale niedługo. Krótki staż przy mocnych kontraktach oceniam indywidualnie. Poniżej 12 miesięcy sprawy nie prowadzę.
- Historia po windykacji. Zdarzenia z przeszłości, które zostały zamknięte, wymagają sprawdzenia, jak są widoczne w raportach.
Kiedy nie pomogę
Mówię wprost, bo nie każdej sprawie da się pomóc:
- firma działa krócej niż 12 miesięcy,
- aktywna upadłość lub restrukturyzacja,
- BIK poniżej 50 punktów,
- oczekiwanie "kredytu bez sprawdzania czegokolwiek". Takiego produktu bankowego nie ma. Finansowanie pozabankowe ma inną strukturę kosztów niż bankowe, więc przed podpisaniem porównaj całkowity koszt (RRSO).
Do tej listy dochodzi jedna sytuacja przejściowa: seria wniosków z ostatnich 14 dni. Wtedy mówię "poczekajmy", a nie "nie".
W takich przypadkach powiem wprost "nie teraz" i podpowiem, co musi się zmienić, żeby wniosek miał sens.
Jak rozpoznać swoją sytuację w pięć minut
Odpowiedz sobie na pięć pytań, zanim do mnie napiszesz:
- Od kiedy firma działa? Czy to 12 miesięcy lub więcej?
- Czy w spłatach firmowych i prywatnych jest opóźnienie? Jeśli tak, ile dni ma najdłuższe?
- Czy w ostatnich 14 dniach składałeś kilka wniosków kredytowych?
- Czy firma jest w upadłości lub restrukturyzacji?
- Na co dokładnie potrzebujesz pieniędzy, ile i do kiedy?
Pięć odpowiedzi wystarcza, żeby wiedzieć, w której części mapy jesteś. Jeśli odpowiedzi mieszczą się w pierwszej grupie, jesteś na dobrej drodze do rozmowy. Jeśli któraś wpada w "nie pomogę", lepiej dowiedzieć się o tym teraz niż po tygodniu zbierania dokumentów.
Trzy sytuacje opisane generycznie
Firma transportowa z trzema zestawami. Kontrahent płaci po 60-120 dniach, a ZUS i wypłaty dla kierowców nie czekają. Bank odmówił, bo nie rozumie sezonowości. To sprawa, którą przyjmuję, jeśli staż, spłaty i BIK mieszczą się w kryteriach.
Firma budowlana z kilkoma podwykonawcami. Inwestor opóźnia płatność, a materiał trzeba kupić przed rozpoczęciem następnego etapu. Wynik w deklaracjach jest niski, bo część kosztów firma rozlicza agresywnie podatkowo. Pytanie brzmi, jak pokazać bankowi rzeczywistą sytuację bez przesady.
Firma handlowa z magazynem. Zatowarowanie przed sezonem zjada płynność, a bank widzi tylko niski zysk na papierze. Tu liczy się cel finansowania i to, czy da się go uzasadnić dokumentami.
To są opisy sytuacji, nie historie konkretnych klientów.
Co dzieje się po zgłoszeniu
Wszystko zaczyna się od zgłoszenia w Rentgenie. Doradca je sprawdza. W rozmowie doprecyzowujemy potrzebę firmy i ustalamy, jakie informacje lub dokumenty są potrzebne do dalszej oceny. O współpracy decydujesz po omówieniu jej zakresu i warunków. Warunki współpracy ustalam indywidualnie. Wszystko omawiamy na pierwszej rozmowie, zanim podpiszemy umowę.
Najczęstsze pytania
Następny krok
W Rentgenie podasz cel, kwotę, termin i informacje o firmie. Na tym etapie nie przesyłasz raportu BIK ani dokumentów finansowych. Zgłoszenie sprawdzi doradca. Decyzję o kredycie podejmuje bank.
Źródła
- kryteria przyjęć Aurum Capital (sekcja "Komu nie pomogę" na stronie głównej)
- media.bik.pl/informacje-prasowe/861557 (komunikat z 01.12.2025)